Wisła stoi na kamieniu. Można się o tym przekonać wykonując wykop w dowolnie wybranym miejscu na jej terytorium. Prawie zawsze pod cienką warstwą ziemi urodzajnej, gliny lub żwiru trafia się na litą skałę. Najczęściej jest to piaskowiec, łupek lub zlepieniec, bo z nich głównie zbudowany jest cały Beskid Śląski. Są to skały osadowe świadczące o tym, że niegdyś królowało tu morze. Zarówno lądy, jaki dno morza były w tym czasie w ustawicznym ruchu, co powodowało zróżnicowanie osadzającego się materiału. Proces ten trwał ponad 100 milionów lat i doprowadził do powstania warstw, przy czym na terenie Wisły występują praktycznie dwie, określane przez geologów mianem godulskiej i istebniańskiej. Pierwotnie niemal poziome, w późniejszym okresie ulegały dyslokacjom, czego efektem były intruzje, uskoki, sfałdowania i rozerwania. Apogeum ruchów górotwórczych miało miejsce około 25 milionów lat temu. W ramach tzw. orogenezy alpejskiej doszło do przesunięcia w kierunku północnym wielkich jednostek tektonicznych zwanych płaszczowinami. Jedne warstwy nasunęły się na drugie, doszło też do ich pochylenia w kierunku południowym. Dzięki temu na powierzchni terenu pojawiły się odsłonięcia warstw starszych, godulskich, w północnej części Wisły i warstw młodszych, istebniańskich, w części południowej.
Geologiczną podróż w czasie można więc odbyć wędrując po Wiśle i obserwując liczne odsłonięcia skalne, zarówno naturalne, jak i stworzone przez człowieka przy okazji pozyskiwania kamienia w mniejszych i większych kamieniołomach oraz podczas budowy dróg, linii kolejowej i innych obiektów inżynierskich.
Na szlaku znajdują się następujące obiekty:
- Kamieniołom Gahura
- Kamieniołom Jawornik
- Kamieniołom Jonidło
- Łomy